Film z 2008 roku w reżyserii Pierre Morela ze scenariuszem autorstwa Luca Bessona oraz Roberta Marka Kamena opowiada historię Bryana, byłego agenta służb specjalnych, kiedyś całkowicie oddanego swojej pracy, w którego wciela się dobrze znany amerykański aktor Liam Neeson, odtwórca takich ról, jak Oskar Schindler w „Liście Schindlera” czy Jean Valjean w „Nędznikach”. Były szpieg przez swój pracoholizm stracił żonę, która postanowiła się z nim rozwieść i zacząć życie z nowym partnerem, a wraz z nią osłabiły się jego kontakty z 17-letnią już córką Kim (Maggie Grace). Akcja filmu zaczyna się w dniu jej urodzin i stopniowo przybliża nam smutny los głównego bohatera, próbującego za wszelką cenę odbudować relacje z jedyną córką. Dziewczyna pragnie - wzorem innych amerykańskich nastolatków - wyjechać z koleżanką do Paryża, na co początkowo zatroskany ojciec nie wyraża zgody. Kim przedstawia ojcu plan wycieczki zakładający zwiedzanie muzeów. Jednakże w wyniku niezwykle emocjonalnego podejścia dziecka oraz nacisków ze strony byłej żony, wytykającej mu nadopiekuńczość i przewrażliwienie, Bryan wyraża zgodę na wyjazd córki, lecz pod pewnymi ściśle określonymi warunkami. Dopiero na lotnisku Bryan dowiaduje się, że dziewczyna wcale nie jedzie tam w tym celu, lecz wybiera się na trasę koncertową U2.
Po przylocie na miejsce obie dziewczyny, przepełnione radością i dziecięcą wręcz ufnością, rozmawiają niezwykle otwarcie z nowo poznanym młodym mężczyznom, który odprowadza je pod same drzwi ich apartamentu. Niestety, tego samego dnia córka Bryana dzwoni do niego i płaczliwym głosem informuje, że obserwuje z okna sąsiedniego pokoju, jak jej koleżanka zostaje porwana przez nieznanych sprawców, jak się potem okazuje handlarzy żywym towarem. Analityczność i szybkość umysłu byłego szpiega pomaga mu zachować bystrość umysłu i w kluczowym dla jego córki momencie poinstruować ją, jak powinna postąpić. Ojciec oddalony o tysiące kilometrów czuje się bezradny przygotowując córkę na nadejście porywaczy, a co gorsza czuje rozsadzającą go od wewnątrz bezradność wobec przemocy, z jaką musi zmierzyć się jego jedyne ukochane dziecko. Przebywający w Los Angeles ojciec ma tylko 96 godzin na uratowanie uprowadzonej córki. Rozpoczyna się wyścig z czasem, w którym były agent amerykańskich służb specjalnych będzie musiał wykorzystać wszystkie swoje umiejętności, aby odnaleźć i uratować dziewczynę, zanim będzie za późno.
Sceneria Paryża niezmiennie kojarzy się z romantycznością i szeroko pojętym romantyzmem. Urocze kawiarnie, wieża Eiffela i spowijający wszystko przepełniony miłością francuski klimat zdają się gdzieś znikać w świetle mrocznych i brutalnych wydarzeń, które rozgrywają się w tym sensacyjnym dreszczowcu. W tym pełnym przemocy i bezkompromisowości filmie akcji ukazana jest prawda o realnych zagrożeniach czyhających na nieuświadomione młode dziewczyny, niezdające sobie sprawy z zagrożeń, jakie mogą je dotknąć. Zgodnie ze scenariuszem francuskiego mistrza filmów akcji, nie ma tu miejsca na czczą gadaninę i niepotrzebne rozwlekanie fabuły. Jego dzieło jest dynamiczne jak seria z automatu i precyzyjne jak snajperski karabin.
Rewelacyjny Liam Neeson w filmie opartym na genialnym scenariuszu francuskiego mistrza akcji Luca Bessona znanego z takich kultowych tytułów, jak „Nikita”, „Leon Zawodowiec” czy „Piąty Element” ukazuje do czego może posunąć się zdesperowany, rozemocjonowany ojciec, gdy dowiaduje się o porwaniu swojego dziecka. Gotowy poświęcić wszystko bohater po niestrudzonych poszukiwaniach w scenerii malowniczego Paryża i przemierzeniu najmroczniejszych zakątków miasta, zdobywa bezcenne informacje, dające mu nadzieję na uratowanie córki i ukaranie winnych jej krzywdy.
Widz zostaje postawiony w obliczu teoretycznie hipotetycznej sytuacji przysłuchiwania się porwaniu własnego dziecka za pośrednictwem telefonu komórkowego, będąc oddzielonym od niej oceanem, a jedynym śladem jest ostatnia rozmowa telefoniczna. Ponadto, optymizmem nie napawa brak zaangażowania ze strony Policji czy specjalnych służb, które wręcz utrudniają śledztwo i odzyskanie córki, bowiem czerpią z tego wymierne korzyści.
Jako miłośniczka wszelkich thrillerów, kryminałów oraz filmów akcji, film oglądałam z zapartym tchem, a napędzająca głównego bohatera miłość do córki, chęć uratowania ją za wszelką cenę oraz przemienianie złości i bezsilności w siłę pozwalającą na jeszcze szybsze działanie, odbierały w pewnych momentach mowę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz