niedziela, 26 sierpnia 2018

Interpretacja wiersza "Radość pisania" W. Szymborskiej

Radość pisania W. Szymborskiej jest próbą opisania radości jaką daje tworzenie poezji, ale również opisem tego procesu. Podejmuje ważki temat poety jako stwórcy, który w swoich utworach staje się bogiem i władcą wszechrzeczy.

Wyraźnie widoczny podmiot liryczny ujawnia się poprzez czasowniki w pierwszej osobie liczby pojedynczej oraz zaimki osobowe wyraźnie wskazujące na  jego stałą obecność. „Jak zechcę”, „jeśli każę”, „bez mojej woli”, doskonale ukazują prawdziwość twierdzenia, że Radość pisania należy do przykładów liryki bezpośredniej, w której to „ja” liryczne wysuwa się na pierwszy plan utworu. 
Radość pisania składa się z sześciu nieregularnie zbudowanych strof, a oprócz pary rymów na końcu, dzieło jest ich pozbawione. Pierwsza strofa opowiada historię stworzonej za pomocą słów na białej kartce sarny, która łeb podnosi  i na pożyczonych z prawdy czterech nóżkach wsparta spod […] palców uchem strzyże. Opis zwierzęcia zawiera słowa takie jak kalka, czy napisana, aby zaznaczyć, że jest ono jedynie częścią stworzonego przez poetkę świata atramentowych słów. Kolejne dwie strofy zapowiadają niebezpieczeństwo czyhające na nieświadome niczego zwierzę w literach, które mogą ułożyć się źle. Przypomnienie cech świata, w którym tak naprawdę znajdują się sarna oraz przyczajeni myśliwi, nadchodzi w czwartej strofie, gdzie poetka zaznacza, że inne […] panują tu prawa. Przedstawia w ten sposób swoje zdolności do odebrania, darowania, a nawet zatrzymania życia, które stworzyła ona sama. Słowa bez mojej woli nawet liść nie spadnie / ani źdźbło trawy się nie ugnie pod kropką kopytka doskonale ukazują zakres możliwości poety, który w tworzonym przez siebie wierszu staje się bogiem, bez którego nic się nie wydarzy. Czwarta strofa jest zestawieniem fikcyjnego i realnego świata. Ostatnie dwie strofy stanowią podsumowanie, które ma za zadanie utwierdzić odbiorcę w przekonaniu o wyjątkowości poezji i poety, który ją tworzy oraz o fakcie, że w swoich utworach staje się on kimś na kształt boga i śmiertelnika, który zachowa życie dzięki poezji, którą stworzył.
Możemy w tym momencie analizy założyć, iż osobą mówiącą w tymże utworze Wisławy Szymborskiej jest ona sama, co czyni z niego wyznanie, które jednak nie jest skierowane do żadnej konkretnej osoby, czy też grupy odbiorców. Radość pisania jest monologiem poetki, która ma raczej na celu ukazanie samego procesu tworzenia oraz towarzyszących jej emocji. Duży stopień zaangażowania „ja” lirycznego jest dobrze dostrzegalny, tak samo jak poczucie wyższości nad stworzonymi przez siebie postaciami, elementami natury czy też jedynie nieokreślonymi zjawiskami. 

Świat stworzony przy pomocy pióra, atramentu i samych liter, staje się głównym punktem utworu, wokół którego poetka dobudowuje swoje spostrzeżenia oraz wyraźne zaznaczenia, że wszystko to nie istniałoby bez jej udziału. Poezja Wisławy Szymborskiej obfituje w wielorakie związki frazeologiczne o powszechnym lub przeciwnym do obowiązującego znaczeniu, a także w niezliczone przykłady ironii i paradoksu. W Radości pisania nie zabrakło żadnego z wyżej wymienionych środków stylistycznych, jednak trudno jednoznacznie stwierdzić co stanowi jej dominantę kompozycyjną. Po dłuższej analizie dostrzegamy wyraźnie dominujące pytania retoryczne stawiane przez samą poetkę, która jakby poddaje w wątpliwość tak ogromny zakres swoich możliwości. Doskonale potwierdza to chociażby przedostatnia strofa zbudowana z trzech pytań, które przypominają raczej niepewne zdania twierdzące. Warto również zwrócić uwagę na wszechobecną animizację, która sprawia, że nad białą kartką czają się do skoku litery oraz przenośnie takie jak chociażby dokąd biegnie ta napisana sarna przez napisany las? Poprzez zastosowanie onomatopei mówiącej o ciszy, poetka pokazuje, że trzeba coś napisać nawet po to, aby stworzyć ciszę.

Radość tworzenia nie jest jedynym utworem poruszającym temat poety i tworzenia poezji. Sama Wisława Szymborska nie pierwszy już raz odwołuje się do tego tematu. Niezapomniany wiersz jakim jest Niektórzy lubią poezję raczej nie przybliża powodu, dla którego ludzie pragną tworzyć, lecz pozostawia jedynie niemiłe wrażenie, że lubi się także rosół z makaronem, a sama poetka nie wie czym właściwie jest poezja i trzyma się tego jak zbawiennej poręczy
Utworem o podobnym nastawieniu do poezji i ich twórców jest Moja poezja Tadeusza Różewicza, która w dość wyraźny sposób pokazuje jak wiele zadań zostało przed nią postawionych, a jak niewielu z nich jest ona w stanie podołać. Poezja T. Różewicza jest posłuszna własnej konieczności / własnym możliwościom/ i ograniczeniom / przegrywa sama ze sobą, co doskonale współgra z Radością pisania W. Szymborskiej, która przecież ogranicza przestrzeń istnienia swojej poezji do białej kartki papieru, która zapełniona odpowiednimi zdaniami, jest w stanie zapewnić jej nieśmiertelność.

Radość pisania kończy się słowami zemsta ręki śmiertelnej, które traktują o poezji jako tworze istoty śmiertelnej stającej się dzięki swoim dziełom nieśmiertelna. Non omnis moriar – motyw stale obecny w literaturze i kulturze światowej od czasu wypowiedzenia tychże słów przez wybitnego pisarza żyjącego w czasach starożytnego Rzymu, Horacego. Jan Kochanowski stworzył pieśń, w której zapewnił o nieśmiertelności poety nawet po jego śmierci. Pieśń XXIV Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony będąca parafrazą Ody 20. Horacego, ukazuje doskonałe spojrzenie na poezję i jej twórcę w kontekście jego nieśmiertelności. Dla W. Szymborskiej poezja jest zemstą człowieka śmiertelnego i chęcią zapisania się w świadomości i historii ludzkości na wieczność oraz zatrzymaniu czasu w literach swojej twórczości na zawsze. 


Radość pisania traktuje nie tyle o samym procesie, lecz skupia się również na uczuciach poety towarzyszących mu podczas pracy. Poetka czerpie dostrzegalną gołym okiem radość z możności utrwalania i zemsty jako śmiertelnik na nieśmiertelnych bohaterach jej utworów. Szymborska sięga po jeden ze swoich absolutów, jakim jest czas, bowiem to właśnie nad nim jest w stanie zapanować jako artystka. Poezja nie jest dla niej czymś w rodzaju przymusu tworzenia, jak na przykład w Ars Poetica? Cz. Miłosza, lecz dosłowną i tytułową radością, która daje jej siłę do dalszego rozwoju. Różnica świata realnego, w którym żyjemy i alternatywnej rzeczywistości idealnego świata fikcyjnego, w którym to twórca ustanawia obowiązujące zasady jest momentem, który Noblistka doskonale wykorzystała na swoją korzyść. Uważam, że Radość pisania W. Szymborskiej zasługuje na uwagę, chociażby z powodu radości jaką sprawiło autorce napisanie go.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Recenzja serialu „Urodzona gwiazda”

Jak wspomniałam już wcześniej, przy okazji recenzji powieści Paulliny Simons „Jeździec Miedziany”, moja nauka języka rosyjskiego zaczęła...