Interpretacja utworu Zbigniewa Herberta pt.: Książka
Osiągnięcie sukcesu wymaga cierpliwości i pewnego wysiłku. Nic nie przychodzi w życiu łatwo, Zbigniew Herbert w swoim utworze pt.: Książka zawarł sens cierpliwości, znoszenia pewnych wyrzeczeń i upokorzeń. Utwór ten jest refleksją na temat życia ludzkiego, tego, od czego się ono zaczęło oraz cierpliwości, która pomaga zrozumieć jego sens, pomaga odczytać to, co jest trudne do zrozumienia. Tytułowa książka jest w utworze Zbigniewa Herberta metaforą Biblii, Pisma Świętego, a nawet Księgi Rodzaju.
Książka nie pozwala podmiotowi lirycznemu przyspieszyć czy ominąć pewnych fragmentów. Każe wrócić do początku wciąż zaczynać od nowa - podmiot liryczny dzięki książce ma szansę zacząć od nowa - nie tylko czytanie, lecz także swoje życie. Jest to dla niego okazja, aby coś zmienić. Osoba mówiąca w wierszu jest cierpliwa, czasami wątpi w swoje możliwości - myślę z rozpaczą, że nie jestem ani zdolny, ani dość cierpliwy, od 50 lat czyta zdanie z Księgi Rodzaju. Na podstawie tego można stwierdzić, że podmiot liryczny ma pięćdziesiąt lat, ponieważ ten jeden werset z Biblii może być metaforą życia ludzkiego lub częścią jego sensu.
Utwór składa się z siedmiu strof. Pierwsze sześć zawiera trzy wersy, ostatnia - tylko jeden. Liczba strof może stanowić pewne nawiązanie do heksameronu i dnia odpoczynku Boga. W każdej z sześciu pierwszych strof można zauważyć wypowiedź książki adresowaną do podmiotu.
I słyszę głos: nigdy nie poznasz Księgi dokładnie. Nikt nie zgłębi sensu życia. Podmiot liryczny, pomimo skrupulatności, z jaką wykonuje swoje zadanie, często się zniechęca i brakuje mu sił. Książka przypomina mu, że nie ma miejsca na pośpiech w sprawach ducha. Należy być roztropnym, nie dawać się ponieść sile chwili. W momencie, gdy podmiot chce przyspieszyć i czyta zbyt szybko - książka go upomina i każe wrócić na początek. Jest to w pewnym sensie przestroga, aby nie żyć w pośpiechu, zatrzymać się i robiąc rachunek sumienia - zacząć od nowa. Książka przypomina i pociesza: masz lata przed sobą. Powtarza, że masz całe swoje życie na zgłębienie jego sensu.
Mówi: zapomnij że czeka ciebie jeszcze dużo stronic. Nieważne jest to, ile masz marzeń i celów do osiągnięcia, ważne jest to, abyś żył chwilą obecną i analizował swoje życie na bieżąco, bo tylko wtedy poznasz prawdziwy sens istnienia.
W piątej strofie jest mowa o wyblakłych i niezrozumiałych słowach, mających trojakie znaczenie. Może to być przenośnia użyta do opisania Biblii, która ze względu na czas swojego powstawania zawiera słowa, których na co dzień nie używamy. Mają one także sens, poza dosłownym, alegoryczny i symboliczny. Pierwsze dwa wersy piątej strofy mogą wskazywać na to, że podmiot liryczny jest średniowiecznym mnichem, przepisującym stare manuskrypty. Może to być także metafora do przekładania wzorców z Biblii do swojego życia, wzorowania się na niej.
Kogo podmiot liryczny ma na myśli, mówiąc bracia moi są bieglejsi w sztuce? Czyżby podmiot liryczny twierdził, że jest gorszy od innych? Słyszę ich drwiny nad głową widzę szydercze spojrzenia. Możliwe, że podmiot jest w czymś gorszy, bądź jedynie tak uważa. Drwiny mogą jednak odnosić się do osoby mówiącej w wierszu z powodu jej pobożności. Jest to pewne nawiązanie do innego utworu Zbigniewa Herberta, jakim jest Wyznanie Pana Cogito: Idź wyprostowany wśród tych, co na kolanach.
Utwór kończy jeden wers: o późnym zimowym świcie - kiedy zaczynam od nowa. Ten ostatni wers jest zarazem początkiem utworu, przez co wiersz przypomina swoją budową zamknięty krąg. Podmiot liryczny zaczyna od początku czytanie, refleksję nad życiem, rachunek sumienia. Dlaczego akurat zimowy poranek? Możliwe, że stanowi to nawiązanie do świąt bożonarodzeniowych.
Utwór Zbigniewa Herberta pt.: Książka skłania do refleksji i zastanowienia się nad sensem istnienia. Z jednej strony można powiedzieć, że podmiot liryczny stoi w miejscu, jednak z drugiej strony osiągnie więcej niż inni poprzez swoją skrupulatność w analizowaniu na bieżąco swojego życia i uczenie się na własnych błędach. Osoba mówiąca w wierszu skłania nas także do refleksji nad Księgą Rodzaju, dokładnie rozdziałem trzecim, mówiącym o stworzeniu świata, ludzi, a potem wygnaniu ich z Raju przez dopuszczenie się popełnienia grzechu pierworodnego. Stanowi to opis początku i końca - życia i śmierci.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz