czwartek, 11 marca 2021

Omówienie postanowienia Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 14 lutego 2013 r., II CSK 294/12


            Z ustaleń dokonanych przez Sąd Rejonowy w Polsce wynika, że spadkodawca w chwili sporządzenia testamentu posiadał obywatelstwo niemieckie oraz brytyjskie. Urodził się w Niemczech, a w wieku 9 lat wyemigrował z rodziną do Anglii. Od 1980 roku znów mieszkał w Niemczech. Z pierwszego małżeństwa miał syna, tj. wnioskodawcę, a z drugiego - dwóch synów, czyli uczestników postępowania. Oprócz majątku ruchomego w Berlinie, gdzie stale zamieszkiwał przed i w chwili śmierci, miał znaczny majątek w Szwajcarii i w Polsce. W Polsce nabył w wyniku dziedziczenia po matce udział we współwłasności kamienicy w P. W latach dziewięćdziesiątych zerwał kontakty z synami z drugiego małżeństwa. Spadkodawca sporządził kolejno około dziesięciu własnoręcznych testamentów. Ostatecznie pozostawił testament własnoręczny z dnia 1 maja 2002 r., w którym zaznaczył, że testament ten dotyczy jego majątku w Berlinie. W testamencie tym uwzględnił najstarszego syna oraz zaprzyjaźnioną Annelie H., ponadto zastrzegł, że synów Daniela M. i André M., którzy zrzekli się po nim spadku, całkowicie wydziedzicza. Żaden z synów spadkodawcy nie złożył oświadczenia o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku, nie zrzekł się dziedziczenie, ani nie został uznany za niegodnego. Synowie Daniel i André otrzymali odpis testamentu w grudniu 2003 r. Testament ten został złożony w sądzie niemieckim. Postanowieniem z dnia 8 marca 2004 r. Sąd Rejonowy (Amtsgericht) w C. stwierdził, że jedynym spadkobiercą Alfreda H. jest jego syn Joseph Z., synowie Daniel M. oraz André M. nie uczestniczyli w tym postępowaniu. W związku z powyższym złożyli wnioski o uchylenie postanowienia o nabyciu spadku z dnia 8 marca 2008 r. i wydanie nowego postanowienia o nabyciu spadku na podstawie ustawy przez wszystkich synów w częściach równych, które zostały uchylone postanowieniem Sądu Rejonowego w C. z dnia 17 października 2008 r. Przysporzenia w testamencie z dnia 1 maja 2002 r. dotyczące majątku znajdującego się w Berlinie są zapisami, a synowie Daniel M. i André M. zostali w tym testamencie bezwzględnie wyłączeni od dziedziczenia. Tym samym cały spadek po Alfredzie H. przypadł z mocy ustawy jego najstarszemu synowi.


Sąd Rejonowy w Polsce postanowieniem z dnia 29 czerwca 2011 r. stwierdził, że wchodzący w skład spadku po zmarłym Alfredzie H. udział w zabudowanej nieruchomości, położonej w P. nabył na podstawie ustawy w całości syn Joseph Z, tj. wnioskodawca. Jednakże postanowienie to zostało zaskarżone przez wnioskodawcę w części stwierdzającej nabycie jedynie udziału w oznaczonej nieruchomości oraz uczestników postępowania Daniela M. i André M. - w zakresie, w jakim nie uwzględniono ich żądania stwierdzenia nabycia na podstawie ustawy wskazanego udziału w częściach równych. Sąd Okręgowy w P. postanowieniem z dnia 13 grudnia 2011 r. zmienił na skutek apelacji wnioskodawcy postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 29 czerwca 2011 r. w ten sposób, że orzekł, że wchodzące w skład spadku po Alfredzie H. prawa rzeczowe i posiadane nieruchomości położone w Polsce nabył na podstawie ustawy w całości syn Joseph Z., a apelację uczestników postępowania oddalił. 


Sąd Rejonowy w P., ustalając prawo właściwe w sprawie odwołał się do art. 34 ustawy z dnia 12 listopada 1965 r. - Prawo prywatne międzynarodowe (Dz.U. z 1965 r. Nr 46, poz. 290 ze zm. - dalej: PrPrywM65) i - w zakresie dotyczącym ważności testamentu - do art. 35 PrPrywM65 oraz Konwencji dotyczącej kolizji praw w przedmiocie formy rozporządzeń testamentowych z dnia 5 października 1961 r. (Dz.U. z 1969 r. Nr 34, poz. 284, dalej: Konwencja). Art 34 PrPrywM65 stanowi, że w sprawach spadkowych właściwe jest prawo ojczyste spadkodawcy z chwili jego śmierci, a w ocenie Sądu Rejonowego spadkodawca, obywatel niemiecki i brytyjski, zarówno w chwili sporządzenia testamentu, jak i śmierci, ściślej był związany z Niemcami, dlatego zgodnie z art. 2 § 2 PrPrywM65 prawem znajdującym zastosowanie w sprawie jako prawo ojczyste spadkodawcy jest prawo niemieckie. To zatem prawo niemieckie powinno stanowić podstawę rozstrzygnięcia w sprawie, z wyjątkiem dotyczącym oceny ważności testamentu w zakresie formy - podlegającej na zasadzie odesłania zwrotnego, jak i zgodnie z art. 1 pkt e Konwencji - prawu polskiemu. Sąd Rejonowy uznał, że testament spadkodawcy z dnia 1 maja 2002 r. odpowiada co do formy wymaganiom art. 949 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. 1964 Nr 16 poz. 93; dalej jako: kc). W świetle przepisów kodeksu cywilnego niemieckiego testament ten ustanawia zapisy dla wnioskodawcy i uczestniczki oraz wyłącza młodszych synów spadkodawcy od dziedziczenia ustawowego bez pozbawienia ich zachowków, co czyni go tzw. testamentem negatywnym, tj. odsuwającym od dziedziczenia ustawowego bez jednoczesnego ustanowienia spadkobierców testamentowych.


Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne i oceny prawne Sądu Rejonowego z wyjątkiem zapatrywania, że obowiązujący do dnia 30 czerwca 2009 r. art. 1102 § 1 zdanie drugie ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. 1964 Nr 43 poz. 296; dalej jako: kpc), uzasadniał ograniczenie się przez Sąd do stwierdzenia, iż wnioskodawca nabył w spadku po Alfredzie H. na podstawie ustawy opisany w postanowieniu udział w nieruchomości położonej w Polsce. Zdaniem Sądu Okręgowego, zgodnie z art. 1102 § 1 zdanie drugie kpc należało - tak jak tego domagał się wnioskodawca w apelacji - stwierdzić nabycie przez niego wchodzących w skład spadku po Alfredzie H. praw rzeczowych i posiadania nieruchomości położonych w Polsce. 


Oddalając apelację uczestników postępowania, Sąd Okręgowy odniósł się z aprobatą do przyjętej przez Sąd Rejonowy wykładni testamentu z dnia 1 maja 2002 r., że spadkodawca w testamencie tym, nie ustanawiając spadkobierców testamentowych, wyłączył młodszych synów od dziedziczenia ustawowego, bez pozbawienia ich prawa do zachowku. W konsekwencji jedynym spadkobiercą dziedziczącym po spadkodawcy na podstawie §1924 kodeksu cywilnego niemieckiego jest wnioskodawca.


Zdaniem Sądu Najwyższego, nie ulega wątpliwości istnienie wyłącznej jurysdykcji sądów polskich, mającej oparcie w sprawie w art. 1102 kpc w związku z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2008 r. Nr 234, poz. 1571). Obowiązujący w chwili wszczęcia postępowania w sprawie art. 1102 kpc przewidywał w szczególności wyłączną jurysdykcję sądów polskich w sprawach o prawa rzeczowe na nieruchomości położonej w Polsce oraz w sprawach o posiadanie nieruchomości położonej w Polsce. Na podstawie ww. przepisu wyłączną jurysdykcją sądów polskich objęte są również sprawy o stwierdzenie nabycia spadku w zakresie dotyczącym nieruchomości położonych w Polsce. Warunkiem omawianej jurysdykcji wyłącznej w zakresie postępowania spadkowego wynikającym z art. 1102 kpc, a obecnie z art. 11102 kpc jest zatem położenie w Polsce oznaczonego mienia nieruchomego przynależnego do spadku, co zostało niewątpliwie spełnione. Ponadto, Sąd Okręgowy trafnie przyjął, że mimo iż w chwili orzekania w sprawie obowiązywała już ustawa z dnia 4 lutego 2011 r. - Prawo prywatne międzynarodowe (Dz.U. z 2011 r. poz. 80, dalej: PrPrywM), do ustalenia statutu spadkowego, czyli prawa merytorycznego, któremu podlega dziedziczenie, miał w sprawie zastosowanie nie art. 64 ust. 2 tej ustawy, lecz art. 34 PrPrywM65. Zgodnie z poglądem przeważającym w piśmiennictwie i orzecznictwie wyrażonym w postawionej przez Sąd Najwyższy pierwszej tezie omawianego postanowienia,  kwestie intertemporalne z zakresu prawa prywatnego międzynarodowego należy rozstrzygać według ogólnych reguł międzyczasowego prawa cywilnego, wywodzonych obecnie przede wszystkim z Kodeksu cywilnego i Przepisów wprowadzających kodeks cywilny (dalej jako: PWKC). Stosownie zaś do art. LI PWKC, w odniesieniu do spraw spadkowych stosuje się co do zasady prawo obowiązujące w chwili śmierci spadkodawcy, a w myśl art. LII są oparte na - zgodnym z wynikającą z art. 3 KC zasadą nieretroakcji - założeniu wykluczającym stosowanie do oceny zdarzeń zaistniałych podczas obowiązywania ustawy dawnej przepisów nowej ustawy, czyli w okolicznościach sprawy - art. 64 i 65 PrPrywM, zamiast art. 34 i 35 PrPrywM65. W myśl art. 34 PrPrywM65 (odpowiednik obowiązującego obecnie art. 64 ust. 2 PrPrywM) prawem właściwym w sprawach spadkowych, czyli innymi słowy statutem spadkowym, jest prawo ojczyste spadkodawcy z chwili jego śmierci. Z zestawienia tego przepisu z art. 35 PrPrywM65 - stanowiącym, że o ważności testamentu i innych czynności na wypadek śmierci rozstrzyga prawo ojczyste spadkodawcy z chwili dokonania tych czynności; wystarcza jednak zachowanie formy przewidzianej przez prawo państwa, w którym czynność zostaje dokonana - wynika, że właściwość statutu spadkowego nie obejmuje kwestii ważności czynności prawnych na wypadek śmierci, w tym ważności pod względem formy. W rezultacie statutowi spadkowemu podlega ustawowy porządek dziedziczenia oraz możność określenia przez spadkodawcę dziedziczenia po sobie w sposób odmienny od porządku ustawowego, natomiast kwestia, czy testament lub inna czynność prawna spadkodawcy na wypadek śmierci jest ważna, jeżeli statut spadkowy dopuszcza uregulowanie dziedziczenia przez spadkodawcę w sposób odmienny od ustawowego porządku, nie mieści się już w zakresie statutu spadkowego. Według brzmienia art. 35 PrPrywM65 podlega ona ocenie według prawa ojczystego spadkodawcy z chwili jego śmierci, z zastrzeżeniem, że wystarcza zachowanie formy przewidzianej przez prawo państwa, w którym czynność zostaje dokonana. Zakres zastosowania art. 35 PrPrywM, na który wskazuje jego brzmienie, uległ jednak istotnemu ograniczeniu wskutek przystąpienia przez Polskę do Konwencji dotyczącej kolizji praw w przedmiocie formy rozporządzeń testamentowych. Jej postanowienia znajdujące zastosowanie zgodnie z art. 6 choćby wskazywały jako właściwe prawo państwa nie będącego umawiającą się stroną (normy wszechstronne, uniwersalne), i mające, stosownie do art. 91 ust. 2 w związku z art. 241 ust. 1 Konstytucji, pierwszeństwo przed przepisami ustawy, pozbawiły praktycznego znaczenia regulację zawartą w art. 35 PrPrywM w zakresie odnoszącym się do ważności testamentów (rozrządzeń testamentowych) pod względem formy.


Z przeprowadzonych wyjaśnień w zestawieniu z ustaleniami stanowiącymi podstawę wydania zaskarżonego postanowienia jednoznacznie wynika, że na podstawie art. 34 PrPrywM65 prawem właściwym do oceny dziedziczenia spadku, który pozostawił Alfred H. jest, jako prawo ojczyste spadkodawcy z chwili śmierci, prawo niemieckie. Prawu temu zgodnie z art. 35 PrPrywM65 podlega także ważność rozpatrywanego testamentu, z wyłączeniem wymagań dotyczących formy. Tak jak przyjęły sądy obu instancji Alfred H. jako obywatel dwóch państw był ściślej związany z Niemcami, dlatego w sprawie należało uznać za właściwe jako prawo ojczyste spadkodawcy prawo niemieckie. Natomiast prawem właściwym do oceny ważności spornego testamentu pod względem formy jest zdaniem Sądu Najwyższego, odmiennie niż przyjął Sąd Okręgowy w ślad za Sądem Rejonowym, jedynie wykluczający odesłanie art. 1 Konwencji. Zdaniem Sądu Najwyższego w zaskarżonym postanowieniu bezzasadnie powołano się na odesłanie zwrotne art. 26 ustawy wprowadzającej Kodeks cywilny niemiecki, stanowiącego de facto powtórzenie art. 1 Konwencji. Jednakże mimo częściowo błędnego uzasadnienia przyjętej w sprawie przez Sąd Okręgowy właściwości prawa polskiego do oceny ważności tego testamentu pod względem formy, prawo to było w tym zakresie niewątpliwie właściwe w świetle art. 1 pkt e Konwencji. Według tego przepisu rozrządzenie spadkowe w odniesieniu do nieruchomości jest ważne pod względem formy, jeżeli jest ona zgodna z prawem materialnym miejsca położenia nieruchomości, a w niniejszej sprawie chodzi o nieruchomość położoną w Polsce. Nie ulega przy tym wątpliwości, że testament sporządzony przez spadkodawcę w 2002 r. jest testamentem własnoręcznym w rozumieniu art. 949 kc. Poza tym testament ten czyni zadość co do formy niewątpliwie także wymaganiom prawa niemieckiego (§ 2247 kodeksu cywilnego niemieckiego), właściwego na podstawie wielu pozostałych przewidzianych w art. 1 konwencji łączników. Zatem trafnie w zaskarżonym orzeczeniu uznano za właściwe w sprawie, zarówno co do ważności spornego testamentu - z wyłączeniem kwestii formy - jak i co do dziedziczenia nieruchomego mienia spadkowego, które Alfred H. pozostawił w Polsce, prawo niemieckie. W okolicznościach sprawy nie ma więc praktycznego znaczenia rozgraniczenie między statutem spadkowym, na który wskazuje art. 34 PrPrywM65, a prawem właściwym na podstawie art. 35 PrPrywM65 do oceny ważności testamentu. Zgodnie z art. 1 Konwencji, „rozrządzenie testamentowe jest ważne pod względem formy, jeżeli jego forma jest zgodna z prawem merytorycznym, m.in. miejsca, w którym spadkodawca dokonał rozrządzenia, albo obowiązującym w którymkolwiek z państw, których obywatelem spadkodawca był bądź w chwili dokonywania rozrządzenia, bądź w chwili śmierci, albo w odniesieniu do nieruchomości - miejsca ich położenia.” Urzędowy przekład polski, w którym jest mowa nie o „prawie merytorycznym”, lecz o „prawie wewnętrznym”, nie oddaje precyzyjnie sensu tekstu autentycznego, w którym - jak trafnie zwrócono uwagę w piśmiennictwie - chodzi niewątpliwie tylko o obowiązujące w danych państwach normy merytoryczne, a więc już nie o obowiązujące w nich normy prawa prywatnego międzynarodowego, choć one są także prawem wewnętrznym tych państw. Stąd, że art. 1 Konwencji wskazuje tylko prawo merytoryczne wynika doniosły skutek: wykluczenie dopuszczalności odesłania przez prawo wskazane na podstawie art. 1 Konwencji - a więc niemożność stosowania w tym zakresie art. 4 PrPrywM65. Przytaczając wyżej art. 1 Konwencji skorygowano także, wytykany trafnie w piśmiennictwie, błąd w urzędowym polskim przekładzie punktu b tego artykułu. W przekładzie tym jest mowa o prawie „obowiązującym w państwie, którego obywatelem był spadkodawca bądź w chwili dokonywania rozporządzenia, bądź w chwili śmierci”, co mogłoby sugerować rozstrzygnięcie przypadku wielorakiego obywatelstwa spadkodawcy w sposób zgodny z art. 2 PrPrywM65, mimo iż w art. 1 pkt b tekstu autentycznego Konwencji wykluczono to, wskazując na właściwość prawa każdego państwa, którego obywatelstwo spadkodawca miał w odpowiedniej chwili. O ile więc w przypadku stosowania art. 34 i 35 PrPrywM65 może wchodzić w grę zarówno odesłanie w zakresie dopuszczonym w art. 4 PrPrywM, jak i posłużenie się w razie wielorakiego obywatelstwa rozwiązaniem zawartym w art. 2 PrPrywM65, o tyle w przypadku stosowania art. 1 Konwencji obie te ewentualności odpadają. 


W świetle art. 1 Konwencji, do ważności testamentu pod względem formy wystarcza zachowanie któregokolwiek ze wskazanych praw. Jeżeli sąd stwierdzi, że testament spełnia wymagania dotyczące formy jednego z tych praw, nie musi go oceniać według pozostałych. Wielość łączników przewidzianych w tym przepisie sprzyja zachowaniu przez testament ważności z punktu widzenia wymagań dotyczących formy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Recenzja serialu „Urodzona gwiazda”

Jak wspomniałam już wcześniej, przy okazji recenzji powieści Paulliny Simons „Jeździec Miedziany”, moja nauka języka rosyjskiego zaczęła...